|
ERA,
OTIS, RED BULL - grudzień 2005
Grudzień
to okres przygotowań do świąt. My
w tym czasie mieliśmy mnóstwo pracy.
Przemieszczaliśmy się pomiędzy Krakowem
a Warszawą kilkukrotnie. Niestety
wypadało to w tak niefortunną pogodę,
że nasze podróże wydłużały się do
granic możliwości. Panujące wówczas
śnieżyce sprawiły, że pobiliśmy rekord
przejazdu z Warszawy do Krakowa. Jedyne
9 godzin!
|
Na
szczęście nie ucierpieli na tym nasi
kursanci. A spotkaliśmy się kolejno
z pracownikami "Ery"
na Bemowie, serwisantami dźwigów osobowych
z firmy "Otis"
w Krakowie na Czyżynach, znów z "Erą"
na Bemowie i po kilku dniach z przedstawicielami
regionalnymi "Red
Bulla". A właściwie
to w zdecydowanej większości z przedstawicielkami,
i to ładnymi!
|